Czy masz teraz otwarte jakieś sprawności harcerskie/zuchowe?

A A A

DZIEŃ CZWARTY

Oj, co to był za dzień :) Po porannym apelu nasi uczestnicy mieli okazje zaprezentować swoje STROJE PODRÓŻNIKÓW. Następnie, rozpoczęliśmy proces przyjmowania nowych obozowiczów w nasze kręgi - więc nadszedł czas na chrzest :) Nie taki diabeł straszny jak go malują. Uczestnicy zostali podzieleni na małe - trzy-czteroosobowe grupki i zostali poddani kilku próbom. Na trasie do zwycięstwa czekała ich przeprawa przez bagienka, poszukiwanie złota w potoku, maseczka z mąki i kilka innych cudów świata. Po dotarciu do końca trasy czekało ich spotkanie z EL KOMENDANTO, gdzie każdy nowy "biszkopt" otrzymal nowe - obozowe imię.

 

Popołudniem był czas na odnalezienie w sobie pokładów zdolności plastycznych na zajęciach z dh Moniką. Zadaniem uczestników było namalowanie obrazów do przygotowanych wcześniej tematów. Największą frajdą i tak było malowanie siebie na samym końcu :)

 

Wieczór upłynął nam na śpiewograniu przy harcerskim ogniu.

Autor:Dh Aneta :)

Komentarze