Czy masz teraz otwarte jakieś sprawności harcerskie/zuchowe?

A A A

2014-02-06/10 Zimowisko Jeziory

Dzień piąty - poniedziałek

Dzień piąty to niestety dzień ostatni naszego wspólnego harcowania. Po śniadanku przyszedł czas na blok zajęciowy, który był podzielony na trzy części - Pierwszą pomoc, azymuty oraz musztrę. Każda grupa wiekowa miała po kolei zajęcia z dh Groszkiem, dh Sławkiem oraz z dh Weroniką i dh Sylwią. Po obiedzie przyszedł czas na pakowanie i wielkie porządki. Raz dwa uporaliśmy się z pracą i mieliśmy jeszcze czas na zabawy. Wkońcu przyszedł czas na ostatni apel i pożegnanie ze Stacją Ekologiczną w Jeziorach. Autobusem wróciliśmy do Komornik gdzie czekali na nas rodzice. Wspólnym kręgiem zakończyliśmy tegoroczne zimowisko.

Kadra ma nadzieję że podobało się Wam :)

 

Dzień czwarty - niedziela

 

Dzień jak co dzień - czyli bardzo ciekawie, bardzo interesująco i bardzo aktywnie. Ale od poczatku. Dzień rozpoczal sie inaczej dla Zuchów i inaczej dla Harcerzy i Harcerzy Starszych. Mlodsza grupa dzięki stworzonemu przez siebie Wehikułu czasu przeniosła sie wiele wiele lat do tyłu, gdzie musiała poszukać życia - mamutow, wody i jedzenia. Natomiast Starsi mogli sprawdzic swoja orientację w terenie, i wzieli udział w Biegu na Orientacje potocznie zwanym INO. Trasa liczyła ok. 8 km, i każdemu - z mniejszym lub większym powodzeniem udało sie ukończyć. Popołudnie znów bylo zróźnicowane pod względem programu wg grup wielkowych. I tak 23 GZ razem z dh Aneta i dh Martą wcielili sie w gwiazdy Show biznesu i bawili się w Mini PlayBack Show lub jakkolwiek się to nazwywa. Śmiechu buło co nie miara, bo i tańce były niecodzienne :) 24 DH i 25 DH zaangażowała się z zajęcia topograficzne z Panem Kaczmarkiem. Początkowo zapoznali się trochę z teorią, i tak wielu "wyjadaczy" dowiedziało się ciekawych rzeczy. Następnie rozpoczeli zajęcia komputerowe, na których tworzyli mapy cyfrowe. Mamy nadzieje, że te umiejętności przydadzą się im podczas koljnych biegów. Wieczór upłynąl nam na wspólnym śpiewograniu podczas którego juz naszym zwyczajem podumowaliśmy wyjazd. Cieszy na to, że usłyszelismy mnóstwo miłych slów na temat wyjazdu, zajęc i nas samych :) Staramy się zawsze sprostac wymaganiom - i chyba nam sie to udalo :)

A jutro niestety do domu ;/ ........ ale jeszcze od rana zajęcia !

 

Dzień trzeci - sobota

 

Jak wszystkim dobrze wiadomo miejscem naszego zimowiska jest Wielkopolski Park Narodowy, a wyjazd jest dla nas okazją do odkrywania uroków, tych jakże bliskich nam terenów. Dlatego dzisaj z samego rana - tuż po pożywnym śniadanku podzieliliśmy się na kilka ekip i wybraliśmy na zwiad terenowy. Miejsca, o których zbieraliśmy informacje podczas wędrówki to: Puszczykowo, Mosina, Stęszew oraz okolice jeziora Jarosławieckiego. Naszym zadaniem było zebranie jak najwiekszej ilości informacji, zarówno w miastach docelowych, jak i po drodze z rożnego rodzaju tablic informacyjnych.

Po powrocie i przerwie na obiad całą nasza nową wiedzę przedstawilismy na plakatach, aby pozostałe ekipy mogły dowiedzieć sie co nieco o miejscach, które my odwiedziliśmy, oraz pochwalić sie przed nami swoimi własnymi 'zdobyczami'. Włożyliśmy w to naprawdę sporo pracy i tak czas zleciał nam aż do kolacji.

Wieczorem zorganizowaliśmy, krótki apel, a tuż po nim konkurs wiedzowy na temat WPNu - pytania dotyczyły odwiedzanych przez nas miast, oraz kilku ciekawostek, które mieliśmy szanse znaleźć po drodze, na kilku tablicach. Walka była zacięta, a wyniki zostaną przedstawione jutro ;)

 

 

Dzień drugi - piątek

 

Dzisiejszy dzień pod względem programu rozpoczlismy od Apelu rozpoczynającego Zimowisko. W roli prowadzącego apel sprawdzał sie nasz zimowiskowy oboźny - Staś. Po apelu zajęcia prowadzone byly w dwóch grupach - zuchy osobno i harcerze i harcerze starsi osobno. Zuchy mogły sprawdzic swoja koordynację w grze starej jak świat - a mianowice w Twisterze. Śmiechu bylo co nie miara bo i pozy były ciekawe. Co zreszta widac na zdjęciach :) Harcerze mieli zajęcia z Panem Michałem Lorenc, ktory przyblizył im zawilości związane z kamieniami. Każdy mial okazję dotknąć kamienie pochodzące z róznych epok i regionów. Zajęcia były bardzo ciekawe. Nastepnie poszlismy na zewnatrz ażeby się dotlenić. Tam wzięliśmy udział z róznych zabawach takich jak ognisko czy nasłuchiwanie skradających się osób. Dodatkowo zuchy przygotowywały kartki dla zaprzyjaźnionych drużyn z okazji nadchodzącego Dnia Myśli Braterskiej. Pozostała częśc walczyła z UFO podczas gry terenowej. Wieczór upłynął nam na pokazie filmowym :)

Dzień byl długi, jednak jak to zawsze bywa na tego typu wyjazdach upłynął nam baaaaaardzo szybko :)

 

 

Dzień pierwszy - czwartek

 

Uff, udało się! Nareszcie czekania nadszedł koniec i rozpoczeliśmu nasze zimowisko. Po załadunku bagaży na auto rozdzieliliśmy się. Zuchy - dzięki uprzejmości rodziców zostały przewiezione na nasze miejsce noclegowe - czyli do Jezior. Harcerze i harcerze starsi udali się na grę, gdzie mieli po drodze zbierać punkty, bez których nie udałoby im się wejść na teren Stacji Ekologicznej UAM. Punktów było 13, jednak nie stanowiły one żadnego problemu dla naszych wytrwałych wędrowców. Zuchy w tym czasie zapoznały się z najbliższą okolicą podczas spaceru.

Przed obiadem zuchy wybierały sobie nowe sprawności i brały udział w zabawie na skojarzenia.

Po bardzo dobrym obiedzie nastąpił czas na sprawdzanie realizacji prób zarówno dla zuchów jak i harcerzy. Wszyscy bardzo się zaangażowali w poprawę i jak najszybsze zdobycie kolejnych stopni i sprawności.

Pod wieczór uczestnicy zimowiska własnoręcznie przygotowali sobie posiłek - czyli podwieczorek. Pyło bardzo pysznie i zdrowo - sałatka owocowa :)

Dzień zakończyliśmy świecznikiem podczas którego uczestnicy zapoznali się z obowiązującymi regulaminami. Bardzo miłym akcentem, była okoliczność zdobycia chust przez Anię, Olgę, Macieja i Witka.

Dzień oceniamy baaaaaaardzo pozytywnie :)

 

Odezwiemy się jutro :)

Autor:Dh Aneta :)

 

Komentarze

Dh Aneta

2014-02-14 10:40

A mnie się bardzo podobało :)

Szkoda, że chętnych do komentarzy brak ;/